Sława!                                  Sława!

 

 

 

Sława!

 

 Czym jest mickiewiczowskie czterdzieści i cztery?

Odpowiedź, jak możesz przeczuwać, należy do najtrudniejszych – sam wieszcz pytany o znaczenie imienia odrzekł: "Kiedy pisałem – wiedziałem, teraz już nie wiem". Toteż zostawmy mistrza w spokoju, z jego prometeizmem, mesjanizmem i całym niepokojem eonu Ozyrysa, albowiem powołał do życia egregor, który spełnił już swoje zadanie.

Więc czym jest 40i4?
Odpowiedź będzie tu podana, podkreślona, rozjaśniona i uwypuklona. Aby każdy zainteresowany mógł ją poznać, zgłębić, utożsamić się z nią i zastosować.

Na poziomie matematycznym - wszak matematyka opisuje rzeczywistość najdokładniej, jest to tetraedr, którego każda ściana jest tetraktysem.

A więc czworościan, którego każdy trójkąt zbudowany jest z dziesięciu wirów mocy. Figurę ową nazwano Kątyną.

I tutaj zaczyna się magija.

Kątyna jest wyobrażeniowym pulpitem służącym do silnej polaryzacji pola mocy. Nazwa Polska i Polacy nie pochodzi od tego pola, na którym rośnie kapusta, ale od Pola Mocy, które każdy posiada i powinien uprawiać. Paradoksalnie aura zawsze tłumaczona jest jako pole.

Kątyna jest również odpowiednikiem magijnego kręgu, kabalistycznego drzewa życia, baśniowego latającego dywanu. Jest wyobrażeniowym wehikułem, którym porusza się żerca przemierzając Nawię. Żerca to słowiański kapłan, ale nade wszystko mag, a Nawia to kraina duchów, snu i podświadomości.

Do nauczania kątyny czterdzieści i cztery powołane zostało bractwo 40i4, a do rozwijania kątyny – zakon 40i4.